Narty Justyny Kowalczyk i skandale z aukcją
Fundacja Zachodniopomorskie Hospicjum dla Dzieci wystawiła na Allegro na aukcji narty przekazane przez Justynę Kowalczyk. Piękny gest sportsmenki, tyle, że zwycięzca aukcji nie zamierza za narty zapłacić. Nie pierwsza to aukcja, w której doszło do oszustwa. Ale wcale nie tylko to jest skandalem.
Skandaliczne jest również to, że po niedawno wprowadzonym ukrywaniu nicków aukcyjnych oszust może czuć się całkowicie anonimowy, bo nikt (poza wystawiającym aukcje) nie zna jego nicka. Z tego powodu nikt nie może zabezpieczyć się przed oszustem umieszczając go na liście blokującej możliwość udziału w licytacjach. Niewykluczone zatem, że oszust po zablokowaniu konta (blokada nie trwa wiecznie), za jakiś czas znowu zacznie uprawiac ten sam proceder i oszuka kolejne osoby czy organizacje.
Ponadto w publikacjach na temat aukcji z nartami Kowalczyk pojawiają się nieprawdziwe informacje dotyczące aukcji posiadających status charytatywny (trudno rozstrzygnąć czy to przeinaczenia dziennikarkie czy przejęzyczenia przedstawiciela Allegro). Nie są one ani mniej ani bardziej bezpieczne od wszystkich innych aukcji. Wszystkie aukcje (bez wzgledu na to, czy wystawiający ma status charytatywny czy nie) odbywają się na podstawie tego samego Regulaminu Allegro. Status charytatywny gwarantuje zwolnienie od opłat za wystawianie aukcji (chwała dla Allegro) o charakterze dobroczynnym, ale nie zabezpiecza przed oszustami, bo fizycznie jest to niemożliwe.